Ledwo wróciłam z poprzedniej podróży po Andaluzji, a już nie mogę wytrzymać i tuptam nóżkami z niecierpliwości gdzie by tu jeszcze polecieć. W końcu piątek przed świętem 15 sierpnia wolny więc jak tu nie skorzystać i gdzieś nie pojechać? Ale oszczędnie, nie szalejmy, zostało jeszcze 7 dni urlopu, a do końca roku jeszcze mnóstwo czasu i wiele możliwości podróży. No więc zaczęłam szukać lotów, gdzieś nie daleko, na kilka dni i aby godziny lotów tak się ułożyły aby jak najwięcej czasu starczyło na zwiedzanie. Padło na Ateny. Idealnie! Tylko 2,5 h lotu. Wylot w środę po pracy, powrót w poniedziałek wieczorem. 2 dni urlopu, a 5 pełnych dni na miejscu. Jupi!

W Grecji byłam już wcześniej 9 razy ale to wiele lat temu. Jak pojechałam pierwszy raz to się zakochałam i co chwilę tam wracałam. Nawet krótko uczyłam się greckiego, do dziś pamiętam dni tygodnia 😊 No a potem zapałałam miłością do Hiszpanii ale tę historię miłosną opowiem we wpisie o Hiszpanii.

Pierwotnie chciałam lecieć sama ale wyjazd zaproponowałam koleżance, w końcu razem weselej.

Za loty bezpośrednie z Wrocławia i powrót zapłaciłyśmy 780 PLN za osobę.

Nocleg – mieszkanie znalezione na Airbnb kosztowało nas łącznie 860 PLN za 5 nocy. Lokalizacja okazała się idealna, blisko przystanków autobusowych, marketów, a pod nosem piekarnia z ciepłym pieczywem i kawiarnie. Poza tym dzielnica była cicha, idealna aby się wyspać i odpocząć po całodziennym zwiedzaniu. 😊

Co mnie zaskoczyło najbardziej i to na plus  – o dziwo komunikacja miejska. Z tego co pamiętam to żaden autobus rozkładu się nie trzymał, w końcu greckie siga siga zobowiązuje :-D. Ateny okazały się doskonale skomunikowane – autobusy, tramwaje, trolejbusy, metro. Wszystko na czas i krótki odstęp pomiędzy kolejnymi odjazdami. Bilet jednorazowy kosztuje 1,20 EUR. Natomiast myśmy kupiły kartę ATH.ENA 5-dniową na wszystkie powyższe środki transportu na nieograniczone przejazdy za 8,20 EUR. Wyjątek stanowią autobusy jeżdżące z i na lotnisko zaczynające się na literę X, którymi przejazd kosztuje 5,50 EUR. Jeśli chodzi również o dojazd metrem (linia M3) na lotnisko to tu prawie, żeśmy się nadziały. Okazało się, że od stacji Doukissis Plakentias do lotniska nie działa bilet 5-dniowy tylko należy kupić specjalny lotniskowy za 9,00 EUR. Kara za brak tego biletu gwarantowana gdyż po wyjściu ze stacji na lotnisko każdego trzepali.

Oprócz cen biletów na komunikację miejską, ceny żywności, jedzenia w restauracji i biletów na atrakcje również są niższe niż np. w Hiszpanii – woda mineralna 0,5L kosztowała 0,16 EUR. Obiad w restauracji 6 – 15 EUR. Atrakcje 10 – 30 EUR.

Co udało nam się zwiedzić w 5 dni? (no nie całe 😊 bo trzeba było się jeszcze zrelaksować na plaży, odpoczynek też się należy)

Akropol

Górujące nad miastem starożytne świątynie są jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Grecji, ale dopiero stojąc u ich stóp, można poczuć, jak niezwykła jest historia tego miejsca. Słowo „akropol” oznacza po prostu „górne miasto”. W starożytności wzgórza tego typu pełniły funkcje obronne i religijne.

Zdecydowanie warto wpisać go na listę podczas podróży do Aten. Nawet jeśli nie jesteśmy wielkimi fanami historii czy archeologii, trudno pozostać obojętnym wobec miejsca, które od ponad dwóch tysięcy lat jest częścią historii europejskiej cywilizacji.

Akropol to nie tylko Partenon. To całe wzgórze, starożytne świątynie, monumentalne propyleje, teatr Dionizosa, widok na Ateny i świadomość, że dokładnie w tym miejscu przed wiekami spacerowali ludzie, dla których Ateny były jednym z najważniejszych miast świata.

I chyba właśnie to jest w Akropolu najbardziej fascynujące. Nie oglądamy tu jedynie ruin. Oglądamy fragment historii, który mimo upływu tysięcy lat wciąż żyje w krajobrazie współczesnych Aten.

Najbardziej znaną budowlą wzgórza jest oczywiście Partenon, poświęcony bogini Atenie, patronce miasta. Monumentalna świątynia powstała w V wieku p.n.e., w okresie największego rozkwitu Aten. I choć przez wieki była niszczona, przebudowywana i wykorzystywana na różne sposoby, do dziś robi ogromne wrażenie.

Co ciekawe, Partenon nie jest tak idealnie prosty, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Starożytni architekci zastosowali szereg sztuczek optycznych, dzięki którym budowla sprawiała wrażenie perfekcyjnie proporcjonalnej. Patrząc na nią z dzisiejszej perspektywy, trudno nie pomyśleć jak oni to zrobili ponad dwa tysiące lat temu bez użycia nowoczesnych technologii?

Podczas spaceru po Akropolu warto zatrzymać się przy Erechtejonie. Świątynia wyróżnia się przede wszystkim charakterystycznym gankiem, którego dach podtrzymują rzeźbione kobiece postacie – kariatydy. Stojąc przed misternie wykonanymi rzeźbami, łatwo wyobrazić sobie, jak ogromnym przedsięwzięciem musiała być budowa całego kompleksu. Warto jednak pamiętać, że oryginalne kariatydy nie znajdują się dziś wszystkie na swoim miejscu. Większość z nich można oglądać w Muzeum Akropolu.

Dla mnie jednym z największych atutów wizyty na Akropolu jest jednak nie sama architektura, lecz widok na Ateny. Ze wzgórza widać rozległe, białe od budynków miasto, a w oddali morze. Szczególnie dobrze prezentuje się panorama w słoneczny dzień, kiedy światło odbija się od jasnych elewacji. Warto też spojrzeć w dół. U podnóża Akropolu rozciągają się między innymi Plaka, Anafiotika i starożytna Agora. To świetne miejsca na dalszy spacer po zejściu ze wzgórza.

Latem trzeba pamiętać o słońcu i wysokich temperaturach. Na wzgórzu jest niewiele cienia, dlatego nakrycie głowy, woda i wygodne buty to absolutna podstawa. Dobrym pomysłem jest również przyjście możliwie wcześnie rano albo późnym popołudniem. Nie tylko ze względu na temperaturę – Akropol należy do najpopularniejszych atrakcji Aten i w szczycie sezonu potrafi być naprawdę zatłoczony.

Bilet normalny na Akropol kosztuje 30 EUR, można kupić na miejscu albo online https://tickets.hh.gr/en/venues/acropolis-of-athens-tickets

Agora Ateńska

Poniżej Akropolu znajduje się Agora Ateńska. W starożytności było to jedno z najważniejszych miejsc w Atenach – centrum życia publicznego, handlu i spotkań mieszkańców. To właśnie tutaj Ateńczycy robili zakupy, rozmawiali o polityce, spotykali się ze znajomymi i dyskutowali o najważniejszych sprawach miasta. Agora była więc czymś znacznie więcej niż zwykłym placem – stanowiła prawdziwe serce starożytnych Aten. My na zwiedzanie się już nie załapałyśmy ze względu na późną porę ale po zmroku wszystkie zabytki wyglądają przepięknie gdyż są pięknie podświetlone.

Jednym z najlepiej zachowanych zabytków Agory jest Świątynia Hefajstosa. Monumentalna budowla powstała w VI wieku p.n.e. i do dziś zachwyca klasycznymi kolumnami.

Warto również zajrzeć do Stoa Attalosa, odbudowanego portyku, w którym mieści się muzeum prezentujące znaleziska archeologiczne z terenu Agory.

Wzdłuż Agory znajduje się klimatyczna ulica pełna restauracji, tawern i kawiarni. To świetne miejsce, żeby po zwiedzaniu odpocząć, spróbować tradycyjnej greckiej kuchni i napić się kawy, podziwiając jednocześnie widok na Akropol.

Bilet normalny kosztuje 20 EUR, można kupić na miejscu albo online https://tickets.hh.gr/en/venues/ancient-agora-of-athens-tickets

Plaka

Po zwiedzaniu Akropolu i Agory warto wybrać się na spacer po Place – jednej z najbardziej charakterystycznych dzielnic Aten. Położona u stóp Akropolu zachwyca wąskimi uliczkami, kolorowymi kamienicami i licznymi tawernami. Spacerując po Place, można znaleźć mnóstwo małych sklepików z pamiątkami, lokalnym rękodziełem i greckimi produktami. Nie brakuje również restauracji, kawiarni i barów, w których można odpocząć przy greckiej kawie albo spróbować lokalnych specjałów, takich jak souvlaki, musaka czy moja ulubiona pita gyros. Jedną z największych atrakcji jest możliwość spacerowania bez pośpiechu i odkrywania kolejnych zaułków. Z wielu uliczek widać górujący nad miastem Akropol, który stanowi piękne tło dla tej części Aten.

Anafiotika – dzielnica białych domków

Ukryta u stóp Akropolu Anafiotika jest jednym z najbardziej niezwykłych zakątków Aten. Kiedy wchodzimy w jej wąskie uliczki, można odnieść wrażenie, że zamiast w centrum wielkiego miasta znaleźliśmy się na jednej z greckich wysp.

Białe domki, kolorowe okiennice, kwiaty, schodki i maleńkie przejścia tworzą wyjątkowy klimat. Zabudowa Anafiotiki powstała w XIX wieku, a jej charakter nawiązuje do architektury wyspy Anafi, skąd przybyli pierwsi mieszkańcy tej części miasta.

Spacer po Anafiotice nie zajmuje dużo czasu, ale zdecydowanie warto się tutaj zgubić. Każdy zaułek wygląda trochę inaczej, a pomiędzy domami można znaleźć małe punkty widokowe na Ateny.

Monastiraki Square

Monastiraki Square to jedno z najbardziej ruchliwych i charakterystycznych miejsc w centrum Aten. Plac znajduje się w samym sercu miasta, niedaleko Akropolu, i jest świetnym punktem, żeby rozpocząć spacer po najstarszych dzielnicach Aten. Na placu uwagę zwraca cerkiew Pantanassa, od której pochodzi nazwa Monastiraki, oraz charakterystyczny budynek dawnego meczetu Tzisdarakis. W tle nad miejską zabudową góruje oczywiście Akropol. Od placu odchodzą pełne życia uliczki, w których znajdują się sklepy z pamiątkami, lokalnym rękodziełem i ubraniami. W okolicy działa również słynny pchli targ Monastiraki, gdzie można znaleźć zarówno typowe greckie pamiątki, jak i antyki czy różnego rodzaju drobiazgi.

Forum Rzymskie

Forum Rzymskie w Atenach, znane również jako Roman Agora, znajduje się niedaleko Monastiraki i Plaki. Powstało w czasach rzymskich, kiedy Ateny nadal były ważnym ośrodkiem handlu i życia miejskiego. Centralnym punktem tego miejsca był duży plac otoczony kolumnadą. Najbardziej charakterystycznym zabytkiem Forum jest Wieża Wiatrów – wyjątkowo dobrze zachowana marmurowa budowla, która pełniła funkcję zegara słonecznego, wodnego oraz wiatrowskazu. Na jej ścianach znajdują się płaskorzeźby przedstawiające personifikacje wiatrów. Przy wejściu na teren Forum można również zobaczyć monumentalną Bramę Aten Archegetis, która niegdyś stanowiła główne wejście na plac.

Bilet normalny kosztuje 10 EUR, można kupić online https://tickets.hh.gr/en/venues/roman-agora-of-athens-tickets

Świątynia Zeusa Olimpijskiego

Świątynia Zeusa Olimpijskiego to jedna z najbardziej imponujących pozostałości starożytnych Aten. Znajduje się niedaleko Akropolu i Plaki, a jej ogromne kolumny już z daleka przyciągają uwagę. Budowa świątyni rozpoczęła się w VI wieku p.n.e., ale jej ukończenie zajęło setki lat. Ostatecznie została poświęcona Zeusowi w czasach cesarza Hadriana, w II wieku n.e. Była wówczas największą świątynią w Grecji, posiadała 104 kolumny. Dziś z całego kompleksu zachowało się zaledwie kilkanaście ogromnych kolumn. Mimo że świątynia jest ruiną, jej rozmiar robi ogromne wrażenie.

Warto zwrócić uwagę również na Łuk Hadriana, znajdujący się tuż obok świątyni. Został wzniesiony na cześć cesarza i symbolicznie oddzielał starszą, grecką część Aten od rzymskiej rozbudowy miasta.

Bilet normalny kosztuje 20 EUR, można kupić na miejscu albo online https://tickets.hh.gr/en/venues/olympieion-tickets

Plac Syntagma

Plac Syntagma to jedno z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych miejsc w Atenach. Znajduje się w samym centrum miasta, tuż przed greckim parlamentem, i jest ważnym punktem zarówno dla mieszkańców, jak i turystów.

Centralne miejsce placu zajmuje Parlament Grecji, mieszczący się w dawnym pałacu królewskim. Przed budynkiem znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza, którego pilnują żołnierze w tradycyjnych strojach – ewzoni. Główną atrakcją Syntagmy jest uroczysta zmiana warty. Odbywa się regularnie co godzinę, a najbardziej widowiskowa ceremonia ma miejsce w niedzielę. Charakterystyczne stroje i nietypowe, bardzo precyzyjne ruchy żołnierzy przyciągają wielu obserwatorów.

Narodowe Muzeum Archeologiczne

Narodowe Muzeum Archeologiczne w Atenach to jedno z najważniejszych muzeów w Grecji i prawdziwa gratka dla miłośników historii. Zgromadzono tutaj tysiące zabytków, które pokazują rozwój greckiej kultury od czasów prehistorycznych aż po okres rzymski.

Już sam budynek muzeum robi wrażenie, ale najważniejsze skarby znajdują się oczywiście w środku. Wśród eksponatów można zobaczyć rzeźby, ceramikę, biżuterię, przedmioty codziennego użytku oraz znaleziska pochodzące z najważniejszych stanowisk archeologicznych Grecji.

Bilet normalny kosztuje 20 EUR, można kupić na miejscu albo online https://tickets.hh.gr/en/venues/national-archaeological-museum

Wzgórze Lycabettus

Wzgórze Lycabettus to najwyższe wzniesienie w centrum Aten i jedno z najlepszych miejsc, aby podziwiać panoramę miasta. Na szczyt można wejść pieszo, ale ciekawą opcją jest również kolejka linowo- terenowa, która kursuje pod ziemią i pozwala szybko dotrzeć niemal na samą górę. Bilet w obie strony kosztuje 13 EUR. Podróż kolejką trwa zaledwie kilka minut, a jej dolna stacja znajduje się przy ulicy Aristippou. To dobre rozwiązanie szczególnie wtedy, gdy chcemy oszczędzić siły na spacerowanie po Atenach. Na szczycie znajduje się niewielka kaplica, restauracja, a przede wszystkim taras widokowy, z którego rozciąga się niezwykła panorama Aten. Można zobaczyć Akropol, stadion Panatenajski, port w Pireusie, a nawet Morze Egejskie. Najlepiej pojawić się tutaj pod wieczór aby podziwiać zachód słońca.

Bajkowa ulica – Little Kook

W samym sercu Aten, niedaleko placu Monastiraki, znajduje się miejsce, które wygląda jak wyjęte z bajki. Little Kook to niezwykła uliczka pełna kolorowych dekoracji, świateł i bajkowych postaci. Już z daleka trudno przejść obok niej obojętnie. Fasady budynków są bogato ozdobione. Można tu spotkać elementy nawiązujące między innymi do Alicji w Krainie Czarów, Świąt Bożego Narodzenia czy popularnych bajek.

Little Kook to przede wszystkim miejsce bardzo instagramowe. Kolorowe kamienice, ogromne dekoracje i mnóstwo szczegółów sprawiają, że niemal każdy zakątek wygląda jak gotowa scenografia do zdjęcia.

Wyspa Hydra – wycieczka jednodniowa

Podczas pobytu w Atenach warto znaleźć jeden dzień na wycieczkę poza miasto. My zdecydowałyśmy się na Hydrę– niewielką, niezwykle malowniczą wyspę w Zatoce Sarońskiej. Wycieczkę zarezerwowałyśmy przez getyourguide w cenie 200 PLN za osobę.

Nasza podróż rozpoczęła się w Atenach, skąd autokarem pojechałyśmy do miejscowości Metochi na Peloponezie. Trasa była dodatkową atrakcją, ponieważ po drodze zatrzymaliśmy się przy Kanale Korynckim. To niezwykła konstrukcja łącząca Zatokę Koryncką z Zatoką Sarońską. Wąski kanał, otoczony wysokimi, skalistymi ścianami, robi ogromne wrażenie.

Po krótkim postoju ruszyliśmy dalej do Metochi, skąd czekała nas kolejna część podróży – krótki rejs statkiem na Hydrę. Po dopłynięciu do portu Hydra naszym oczom ukazały się białe domy i kamienne rezydencje schodzące kaskadowo w kierunku morza, przypominające włoskie wybrzeże Amalfi. Na Hydrze nie ma samochodów ani motocykli. Do transportu wykorzystywane są muły, osły, konie.

Najprzyjemniej jest spacerować pieszo, zgubić się wśród wąskich, brukowanych uliczek, zajrzeć do małych sklepików i galerii, a następnie odpocząć w jednej z tawern przy porcie. Warto również przejść się wzdłuż wybrzeża i zatrzymać przy jednej z niewielkich zatoczek. Krystalicznie czysta woda, skaliste wybrzeże i białe budynki tworzą typowo grecki krajobraz.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *