Grudzień to dla mnie już niemal tradycyjny czas ucieczki od zimowej szarości – zamiany chłodu i krótkich dni na słońce, lekki wiatr i przyjemne ciepło. Tym razem wybór padł na Lanzarote, które przywitało mnie dokładnie tym, czego potrzebowałam. Bezpośredni lot z Berlina sprawił, że podróż była szybka i wygodna, a po przylocie od razu można było zanurzyć się w zupełnie innym świecie.
Zatrzymałam się w Costa Teguise, w Sands Beach Resort – miejscu, które zrobiło na mnie świetne wrażenie. Resort składa się z białych, jednopiętrowych szeregówek ułożonych wokół kameralnych, kwadratowych dziedzińców, co daje poczucie prywatności i spokoju. Każdy z nich ma własny basen w innym kształcie. Dodatkowym atutem jest położenie w pierwszej linii brzegowej.



To był mój pierwszy wyjazd na Wyspy Kanaryjskie i zdecydowanie udany. Choć nie pamiętam już dokładnych cen, to na pewno całość była wyjątkowo przystępna. Jedno wiem na pewno – to miejsce mogę śmiało polecić każdemu, kto zimą marzy o odrobinie słońca.
Lanzarote to jedna z najbardziej niezwykłych wysp pochodzenia wulkanicznego, co widać na każdym kroku. Surowe, momentami niemal księżycowe krajobrazy tworzą pola zastygłej lawy, stożki wulkaniczne i czarne, zarówno kamieniste jak i piaszczyste plaże. Zieleń pojawia się tu oszczędnie, ale dzięki temu każdy jej akcent wydaje się jeszcze bardziej wyrazisty. To miejsce ma swój niepowtarzalny, trochę dziki charakter, który potrafi zachwycić właśnie swoją prostotą i naturalnością.
Na szczególną uwagę zasługuje architektura Lanzarote, która jest spójna i harmonijna na całej wyspie. Dominują niskie, białe budynki z charakterystycznymi zielonymi lub niebieskimi okiennicami. Nie znajdziemy tu wysokich hoteli ani betonowych wieżowców – obowiązują ścisłe zasady zabudowy, które chronią krajobraz i zachowują lokalny styl. Za utrzymanie tego wyjątkowego charakteru w dużej mierze odpowiada César Manrique, hiszpański artysta, malarz, rzeźbiarz i architekt krajobrazu, który przekonał lokalne władze do wprowadzenia zasad ograniczających wysokość zabudowy i narzucających jej spójny wygląd. Dzięki jego wizji wyspa uniknęła masowej, chaotycznej urbanizacji i do dziś uchodzi za przykład harmonii między naturą a działalnością człowieka.
To właśnie połączenie surowej przyrody i przemyślanej, nienachalnej architektury sprawia, że Lanzarote jest tak wyjątkowe – kontrast śnieżnobiałych budynków z czarnym lub ciemnobrązowym, wulkanicznym krajobrazem tworzy widok, który na długo zostaje w pamięci.







Costa Teguise, Arrecife, Puerto del Carmen
Na Lanzarote każde miasteczko ma swój własny charakter, dzięki czemu wyspa jest ciekawa i różnorodna, mimo stosunkowo niewielkich rozmiarów.
Costa Teguise to spokojna, dobrze zorganizowana miejscowość turystyczna, idealna na wypoczynek. Znajdziemy tu szerokie plaże, promenady zachęcające do spacerów oraz liczne restauracje i bary, ale bez przytłaczającego tłumu. To miejsce szczególnie upodobali sobie miłośnicy sportów wodnych, zwłaszcza windsurfingu. Atmosfera jest tu raczej kameralna i uporządkowana, co sprzyja relaksowi.



Arrecife, czyli stolica wyspy, ma zupełnie inny klimat. To bardziej „codzienne” miasto, w którym toczy się normalne życie mieszkańców. Znajdziemy tu port, sklepy, lokalne targi i miejskie plaże. Arrecife nie jest typowym kurortem, ale warto je odwiedzić, by zobaczyć bardziej autentyczne oblicze wyspy i poczuć jej rytm poza turystycznymi strefami.

Z kolei Puerto del Carmen to najbardziej rozrywkowa część Lanzarote. Długie plaże, szeroka promenada i ogromny wybór restauracji, barów oraz klubów sprawiają, że życie tętni tu od rana do późnej nocy. To miejsce dla osób, które lubią, gdy coś się dzieje – zarówno w dzień, jak i po zachodzie słońca. Mimo większej liczby turystów, nadal można tu znaleźć urokliwe zakątki i piękne widoki na ocean.


Każde z tych miejsc pokazuje inną stronę Lanzarote – od spokojnego wypoczynku, przez lokalną codzienność, aż po wakacyjną energię.
Co warto zobaczyć?
Atrakcje płatne
Wszystkie bilety wstępu można kupić przez oficjalną stronę Centros de Arte, Cultura y Turismo https://ventaonline.cactlanzarote.com/en/tickets-and-vouchers
Jardín de Cactus
Ogród Kaktusów położony jest na obrzeżach niewielkiej miejscowości Guatiza, powstał w miejscu dawnego kamieniołomu, co już na starcie nadaje mu wyjątkowy charakter.
Za jego projekt odpowiada César Manrique, który jak zwykle zadbał o to, by wszystko idealnie współgrało z otaczającym krajobrazem. Ogród ma formę amfiteatru, schodząc w dół stopniowo odkrywamy kolejne tarasy wypełnione roślinnością. Całość otaczają kamienne mury z ciemnej lawy, które pięknie kontrastują z zielenią kaktusów.
Na stosunkowo niewielkiej przestrzeni zgromadzono tu ok. 4500 kaktusów i sukulentów z ok. 500 gatunków z różnych zakątków świata – od niewielkich, niemal kulistych form po wysokie, rozłożyste okazy przypominające drzewa. Wszystko dopracowane w każdym detalu.
W centralnej części ogrodu znajduje się charakterystyczny biały wiatrak, który dodaje temu miejscu jeszcze więcej uroku i świetnie wpisuje się w lokalny krajobraz. Całość jest niezwykle fotogeniczna – kontrast zielonych roślin, czarnej lawy i białych elementów architektury tworzy spójną, piękną kompozycję.
Bilet wstępu https://ventaonline.cactlanzarote.com/en/tickets/jardin-de-cactus-ticket w cenie 9,00 EUR.



Jameos del Agua
Jameos del Agua to przestrzeń, w której natura spotyka się ze sztuką w absolutnie wyjątkowy sposób. Powstało we wnętrzu tunelu lawowego utworzonego przez erupcję wulkanu La Corona, a jego obecny wygląd to efekt pracy oczywiście Césara Manrique.
Już samo wejście robi ogromne wrażenie – schodzi się w dół, mijając restaurację, do naturalnej groty, gdzie panuje półmrok, a surowe, wulkaniczne ściany tworzą niepowtarzalny klimat. W centralnej części znajduje się niewielkie, krystalicznie czyste jeziorko, zamieszkiwane przez maleńkie, białe kraby – endemiczny gatunek, który stał się jednym z symboli tego miejsca.
Dalej przestrzeń stopniowo się otwiera, prowadząc do zupełnie innego świata. Nagle, pośród czarnej lawy, pojawia się jasna, niemal śnieżnobiała przestrzeń z palmami i turkusowym basenem, który wygląda jak oaza ukryta w wulkanie. Podobno w tym basenie może pływać wyłącznie król Hiszpanii. Kontrast form, kolorów i światła robi niesamowite wrażenie.
Jameos del Agua to nie tylko atrakcja przyrodnicza, ale też centrum kultury – znajduje się tu sala koncertowa o wyjątkowej akustyce, wykorzystywana do kameralnych wydarzeń. Całość została zaprojektowana z ogromnym wyczuciem – nic tu nie jest przypadkowe, a ingerencja człowieka nie zaburza naturalnego charakteru miejsca, natura i architektura mogą współistnieć w perfekcyjnej harmonii.
Bilet wstępu https://ventaonline.cactlanzarote.com/en/tickets/jameos-del-agua-ticket w cenie 18,00 EUR.






Cueva de los Verdes
Jaskinia Verdes pozwala zajrzeć do wnętrza wulkanicznego świata wyspy. Jest ona częścią rozległego 8 kilometrowego tunelu lawowego powstałego tysiące lat temu podczas erupcji wulkanu La Corona – tego samego, który ukształtował pobliskie Jameos del Agua. Z przewodnikiem pokonuje się trasę 1 kilometra. Już od pierwszych kroków czuć tu niezwykły klimat. Wąskie korytarze, wysokie komory i nieregularne formacje skalne tworzą naturalny labirynt, który momentami przypomina podziemne miasto. Oświetlenie zostało zaprojektowane w bardzo subtelny sposób, podkreśla strukturę skał i wydobywa ich kolory, nie zaburzając przy tym surowego charakteru miejsca.
W przeszłości jaskinia pełniła również praktyczną funkcję, była schronieniem dla mieszkańców wyspy w czasach najazdów piratów. Dziś jest jedną z największych atrakcji Lanzarote, a dzięki dobrze przygotowanej trasie można ją bezpiecznie zwiedzać, jednocześnie podziwiając niezwykłe dzieło natury.
Bilet wstępu https://ventaonline.cactlanzarote.com/en/tickets/cueva-de-los-verdes-ticket w cenie 17,00 EUR.




Mirador del Río
To jedno z tych miejsc na Lanzarote które zachwyca przede wszystkim widokiem i to takim, który naprawdę zapiera dech w piersiach. Punkt widokowy znajduje się na północy wyspy, wysoko 500 m nad klifem masywu Famara, skąd rozciąga się panorama na sąsiednią wyspę La Graciosa oraz błękitne wody oceanu oddzielające ją od Lanzarote zwane El Río.
To jednak nie tylko widok czyni to miejsce wyjątkowym. Jak w wielu innych punktach na wyspie, również tutaj swoją wizję zrealizował César Manrique. Budynek punktu widokowego został niemal całkowicie wkomponowany w skałę, dzięki czemu z zewnątrz jest praktycznie niewidoczny. Dopiero po wejściu do środka odkrywa się przestrzeń z ogromnymi, panoramicznymi oknami, które kadrują krajobraz niczym żywy obraz.
Wnętrze utrzymane jest w charakterystycznym dla Lanzarote stylu – biel ścian kontrastuje z surową skałą i naturalnymi materiałami. Całość jest minimalistyczna, ale bardzo przemyślana, tak aby nic nie odciągało uwagi od tego, co najważniejsze – widoku.
Na dole, u podnóża klifów, można dostrzec maleńkie białe domki i piaszczyste drogi La Graciosy, które wyglądają jak miniaturowa makieta. Przy dobrej pogodzie kolory są tu wręcz nierealne, intensywny błękit oceanu, złote odcienie piasku i czerń wulkanicznych skał tworzą niezwykłą kompozycję.
Bilet wstępu https://ventaonline.cactlanzarote.com/en/tickets/mirador-del-rio-ticket w cenie 9,00 EUR.




Atrakcje bezpłatne
Playa de Famara
To długa, dzika plaża położona u podnóża klifów Famara, która zachwyca swoją naturalnością i przestronnością. Znowu krajobraz zapiera dech w piersiach. Piaszczyste wybrzeże ciągnie się przez kilka kilometrów, a wody Oceanu Atlantyckiego nadają temu miejscu niepowtarzalny charakter – jest tu mocny wiatr i imponujące fale, które przyciągają miłośników surfingu z całego świata. Mimo popularności wśród sportowców, plaża zachowuje kameralny, surowy klimat, który sprzyja spacerom i podziwianiu przepięknych klifów.



Mirador el Golfo
Mirador el Golfo to malowniczy punkt widokowy nad zachodnim wybrzeżem wyspy, skąd rozpościera się panorama na Charco de los Clicos – słynne zielone jezioro położone tuż przy czarnej, wulkanicznej linii brzegowej. Kontrast intensywnej zieleni, głębokiej czerni skał i turkusowych fal oceanu tworzy spektakularny widok, który na długo zostaje w pamięci. Spacer po okolicy pozwala poczuć potęgę wulkanicznej natury i jednocześnie docenić prostą, surową urodę Lanzarote.

El Largo Verde
El Lago Verde, znane również jako Charco de los Clicos, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli wyspy. To jezioro wulkaniczne zachwyca intensywną, niemal fluorescencyjną zielenią, której kolor pochodzi od specyficznych alg. Otoczone jest ciemnymi, wulkanicznymi skałami, które tworzą niezwykły kontrast. Spacer wzdłuż klifu pozwala podziwiać to niezwykłe połączenie barw z różnych perspektyw i świetnie nadaje się do fotografii.

Los Hervideros
Los Hervideros to spektakularny fragment zachodniego wybrzeża, gdzie surowe fale Oceanu Atlantyckiego uderzają o czarne, wulkaniczne klify. Siła wody i erozja wulkanicznej skały stworzyły tu efektowne jaskinie, szczeliny i „bulgoczące” otwory, przez które woda wyrzuca pianę niczym wrząca lawa – stąd nazwa Los Hervideros, czyli „wrzące miejsca”. To idealne miejsce na krótki spacer, obserwację potęgi oceanu i niezwykłych formacji skalnych – zachody słońca tutaj są szczególnie imponujące.


