Kocham, kocham, kocham!!!! Fuerteventura to moja ukochana wyspa, mój raj na ziemi. Byłam trzykrotnie, chcę wracać wielokrotnie. Co mnie w niej urzekło? Spokój, mało turystów, całoroczne słońce, kilometry szerokich prawie pustych piaszczystych plaż, cudowny ocean, szum fal, wiatr we włosach. Zakochałam się od pierwszego dnia pobytu. Wcześniej byłam na Lanzarote ale to nie to samo …

